Fabryka marmolady i karmelków

W południowo-zachodniej części Boguszewa, po parcelacji majątku Boguszewo w roku 1880 Hugo Müller wybudował fabrykę wyrobu marmolady i soku. Powstaniu fabryki bez wątpienia sprzyjał rozwój Boguszewa i powstanie linii kolejowej na trasie Jabłonowo-Grudziądz.  Istniejąca już wtedy  sieć kolei pruskich pozwalała na prowadzenie handlu z całą Europą. W Boguszewie oprócz stacji wybudowano bocznicę kolejową wraz z utwardzoną rampą do załadunku towaru. W dość szybkim czasie z małej przetwórni owoców fabryka zamieniła się w spory kombinat.

Przestały już wystarczać miejscowe zasoby owocowe i materiał do przerobu sprowadzano z odległych terenów( obecnej Litwy, Prus wschodnich).  Obok fabryki powstały domy budowane wg jednego planu. Mieszkali w nich pracownicy fabryki wraz z rodzinami. Domy nie były duże. Składały się z dwóch izb mieszkalnych oraz kuchni. Na piętrze było poddasze. Domy te do chwili obecnej znajdują się w Boguszewie. Nieco przerobione zostały dwa domy naprzeciwko stacji(wł. Porowski), które połączono dobudówką w jeden budynek.

O sporym zasięgu handlu świadczyć może zachowana faktura z 13 lutego 1914 roku. Firma Müller & Sohn ogłaszała się także w lokalnej prasie, czego dowodem jest wycinek z Gazety Toruńskiej z roku 1905.

Fabryka prosperowała do roku 1936. Do upadku przedsiębiorstwa przyczyniła się inwestycja właściciela w budowę cegielni w Boguszewie. Ślady dawnej cegielni spotkać można na łące p. Domżalskiego Władysława przy drodze do Grudziądza. Opinie dawnych mieszkańców na ten temat są sprzeczne i wymagają dalszego wyjaśnienia. Według niektórych miejscowa glina nie nadawała się do budowy domów, według innych była wyjątkowo dobrej jakości. Tym niemniej pożyczki zaciągnięte przez Müllera doprowadziły do upadku zarówno cegielni, jak i fabryki syropu i marmolady. Potwierdzenie znajdujemy w notatce prasowej z Gazety Toruńskiej z roku 1936.

Fabryka prosperowała do roku 1936. Do upadku przedsiębiorstwa przyczyniła się inwestycja właściciela w budowę cegielni w Boguszewie. Ślady dawnej cegielni spotkać można na łące p. Domżalskiego Władysława przy drodze do Grudziądza. Opinie dawnych mieszkańców na ten temat są sprzeczne i wymagają dalszego wyjaśnienia. Według niektórych miejscowa glina nie nadawała się do budowy domów, według innych była wyjątkowo dobrej jakości. Tym niemniej pożyczki zaciągnięte przez Müllera doprowadziły do upadku zarówno cegielni, jak i fabryki syropu i marmolady. Potwierdzenie znajdujemy w notatce prasowej z Gazety Toruńskiej z roku 1936.

W załączeniu prezentujemy fotografie oraz skany z gazet dotyczące istniejącej kiedyś w Boguszewie Fabryki Marmolady i Syropu.